Serce jak dzwon !

 

Przyczyną największej ilości przedwczesnych zgonów w  Polsce, Europie i na świecie są choroby układu naczyniowo – sercowego. To najlepszy dowód na to, że nie możemy bagatelizować zagrożeń dla naszego serca. Nie możemy też pokładać nadziei w tym, że „dobre geny” pozwolą nam na zajadanie się tłustymi potrawami i na palenie papierosów bez żadnych konsekwencji zdrowotnych. Musimy sobie uświadomić, ze nic nas nie uchroni przed chorobą, chyba że… my sami to zrobimy!

Należy pamiętać, że czynniki zachorowania dzielą się na modyfikowalne i niemodyfikowalne. W skrócie – tak na, które nic nie poradzimy i takie z którymi możemy się rozprawić! Do niemodyfikowalnych należą czynniki genetyczne. Modyfikowalne to te, które zależą tylko i wyłącznie od nas – od tego jak żyjemy, co jemy, jak często się badamy…

Był sobie tłuszcz

Jemy na obiad pyszną golonkę, a potem, po deserze (albo papierosku), zamiast pójść do spacer, serwujemy sobie słodką drzemkę. W tym samym czasie cholesterol i tłuszcze odkładają się w ścianach naszych tętnic, tworząc blaszkę miażdżycową. Powstawanie takiej blaszki w ścianach tętnic wieńcowych (to takie, którymi tlen i krew wędrują do serca) prowadzi do choroby wieńcowej, która jest najczęstszą chorobą niedokrwienną serca. W rezultacie zmniejszone zaopatrzenie serca w krew przenoszącą tlen, powoduje jego niedotlenienie. Ból w klatce piersiowej może oznaczać objawy niedotlenienia mięśnia sercowego – dławicę piersiową lub dusznicę bolesną. 

Kiedy dopływ tlenu do serca zostanie zatrzymany lub ograniczony – dochodzi do zawału serca. Ten prosty schemat dowodzi, że zawał  nie dotyczy tylko  „palących i zestresowanych mężczyzn po 50-tce”, ale jest realnym zagrożeniem dla wszystkich, którzy otaczają serce jego wrogami!

Od czego zacząć?

Przyznajemy – nie jest łatwo zmienić radykalnie tryb życia i styl odżywiania.  Profilaktykę można więc zacząć od przebadania się. Badania laboratoryjne – morfologię, lipidogram, trójglicerydy i glukozę powinni badać wszyscy zdrowi dorośli, najlepiej raz do roku. Osoby, które są otyłe albo mają nadciśnienie, cukrzycę, palą papierosy - muszą wykonywać badania częściej. Bardzo ważny jest również regularny pomiar ciśnienia tętniczego. To proste badanie pozwala sprawdzić, czy nie mamy nadciśnienia. Warto wspomnieć, że nadciśnienie to główny czynnik ryzyka udaru mózgu, zawału, niewydolności serca i nerek...  O pomiar ciśnienia możemy poprosić przy okazji każdej wizyty u lekarza. Należy również – zwłaszcza, jeżeli palimy papierosy – wykonać RTG serca.

Musimy pamiętać, że im szybciej wykryjemy wszelkie nieprawidłowości, tym większe prawdopodobieństwo, że unikniemy poważnych chorób i groźnych powikłań. Właściwie wyniki utwierdzą nas w przekonaniu, że warto o siebie dbać!

Wrogowie serca

Drugim krokiem w walce o zdrowie serca może być wykluczenie lub ograniczenie czynników, których nasze serce szczególnie nie lubi. Należą do nich nadwaga i otyłość, palenie papierosów, siedzący tryb życia i stres.

Pierwsza zasada – rzucić palenie. Od niej nie ma żadnych wyjątków ani ustępstw. Mamy do dyspozycji plastry nikotynowe, specjalne gumy, poradniki, a nawet terapię. Palenie papierosów to niszczący nasze zdrowie nałóg. Nałóg jest jednak uleczalną chorobą. Jego konsekwencje – nie zawsze. Palacze twierdzą, że palenie pomaga im radzić sobie ze stresem. Czy aby na pewno?

 

Trzeba jednak przyznać, że stres coraz częściej staje się naszą codziennością. Tymczasem długotrwały stres osłabia działanie układu immunologicznego, a także zwiększa ryzyko powstania zakrzepów. Wysoki poziom adrenaliny i noradrenaliny we krwi wiąże się również z podwyższonym poziomem ciśnienia tętniczego i przyspieszeniem akcji serca. Tak zwane „wybuchy złości”  często nie są czynnikiem ryzyka, lecz mechanizmem ujawnienia ukrytej choroby serca.  Musimy zacząć radzić sobie ze stresem, zanim on zniszczy nasz zdrowie…

 

I jego przyjaciele

Łatwo powiedzieć.  Ale jak unikać stresu? Przecież żyjemy  szybko, denerwujemy się szybko. Coraz trudniej znaleźć nam chwilę na prawdziwy relaks. Walkę ze stresem można połączyć z walką z drugim wrogiem serca – mowa o  nadwadze. Pomoże nam w tym prawdziwy przyjaciel serca, czyli ruch.

W pozbyciu się nadwagi  najważniejsze nie są wcale ćwiczenia, lecz … regularne ćwiczenia! Jeżeli nie lubimy siłowni ani innych wymagających ćwiczeń i nie możemy się do nich przekonać, zacznijmy od regularnego… maszerowania. Regularny trening nie tylko zwiększa dokrwienie i dotlenienie naszego organizmu, ale także wzmacnia serce, reguluje ciśnienie tętnicze i zmniejsza ryzyko miażdżycy i choroby wieńcowej. Osobom walczącym z nadwagą oraz żyjącym w stałym stresie poleca się również zmianę sposobu żywienia. Unikać jednak należy radykalnych, niebezpiecznych dla zdrowia diet.

Co się powinno się znaleźć w  diecie zdrowej, przyjaznej sercu? 

  • Magnez, który reguluje pracę serca. Naturalnymi źródłami magnezu są orzechy, zielone warzywa.
  • Kwasy tłuszczowe omega-3 i kwasy tłuszczowe jednonasycone – obniżają poziom „złego” cholesterolu (LDL). Kwasy omega-3 znajdziemy w wielu rybach –m.in. halibut, łosoś, makrela; kwasy tłuszczowe jednonasycone w oliwie z oliwek.
  • Potas – zapewnia prawidłową pracę mięśnia sercowego. Aby dostarczyć organizmowi potasu należy jeść banany, pomidory, ziemniaki. 
  • Selen – przeciwutleniacz, który chroni naczynia przed wolnymi rodnikami przyspieszającymi miażdżycę. Bogatym źródłem selenu są owoce morza.
  • Miedź – unieszkodliwiając „zły” cholesterol (LDL), pomaga chronić tętnice przed rozwojem miażdżycy. W celu dostarczenia organizmowi miedzi, należy sięgnąć po orzechy, groch, fasolę, pełnoziarniste pieczywo.
  • Witamina C, E i betakaroten – kolejne przeciwutleniacze, chroniące naczynia przed wolnymi rodnikami. Znajdziemy je z warzywach i owocach.

Oczywiście, zawsze możemy wspomóc się odpowiednimi dla naszych problemów i dolegliwości preparatami. Ważne, żeby były one jednak tylko wsparciem zdrowej diety i ruchu, a nie podstawą naszej profilaktyki. Co warto wybrać? Dla osób, u których stwierdzono chorobę niedokrwienną serca lub miażdżycę, mogą być to preparaty zawierające kwas acetylosalicowy – np. Polocard. 

Osobom, które nie mają czasu zadbać o odpowiednią dietę, można polecić preparaty takie jak Vigor Cardio – zawierające witaminy z grupy B, naturalne przeciwutleniacze (witaminy C i E), żelazo wzmacniające organizm i ekstrakt z głogu, który wspomaga pracę serca. Innym preparatem przyjaznym sercu jest np. Doppelherz Vital Tonik  zawierający składniki, usprawniające pracę serca, krwiobieg oraz układ nerwowy.  

A teraz, czas wybrać się do lekarza  rodzinnego po skierowanie na badania! Chyba, że ostatni raz kompleksowo badaliśmy się w ciągu ostatniego roku… Jeżeli tak – gratulujemy!